
Urodziła się 22 czerwca 1966 w Polkowicach. Już od wczesnego dzieciństwa
zadziwiała wszystkich nie tylko ogromną inteligencją, ale również urodą
i wdziękiem. Dość powiedzieć, że w kolejnych latach 1967 - 1974 zdobywała
w ogólnopolskich konkursach na najpiękniejsze niemowlę nie tylko pierwsze
miejsca, ale też specjalne nagrody publiczności. Fakt, iż nie zakwalifikowano
jej do konkursu w latach późniejszych można tłumaczyć jedynie aferą
łapówkarską w komisji. Przyszedł czas na szkołę, gdzie nauka szła gładko,
do momentu gdy okazało się, że ma same dwóje a zachowanie poprawne. Dlaczego?"
pytała samą siebie. "No nie wiem" mówiła cichutko żeby nikt nie słyszał, bo
to wstyd, że się nie wie. Porzuciwszy chwilowo nadzieję na samorealizację
w nauce, założyła bandę Małe czarne sztylety",
nie przepuszczającą nie tylko żadnej dobranocce w telewizji, ale także okolicznym kotom. Jej
zamiłowanie do tworzenia teatru i rozpasanie kolorowych, trochę tylko zbyt hałaśliwych
przedstawień, wymagało niestety widowni i do dzisiaj, w okolicach Lubina,
koty szerokim łukiem omijają nawet wypożyczalnie kaset wideo. Rzekomo
wyrafinowany zmysł estetyczny tych stworzeń okazał się jedynie mitem.
Po chlubnym ukończeniu szkoły podstawowej dla małych dziewcząt, Gąsior
postanowił zdobyć uprawnienia do prowadzenia
wolnobieżnych pojazdów mechanicznych (traktor). Zresztą taki był obowiązek w Technikum
Ogrodniczym w Głogowie, do którego uczęszczała.
Czterech lat na to poświęconych, dziś nie uważa za stracone. Studia w Zielonej Górze już
zakończyła, ale, choć dyplom inżyniera górnika otworzył jej drzwi do kariery, pozostała przy
kabarecie. Chociaż Kamol narzeka czasem, że gdy we
wszystkich kabaretach występują dziewczyny, w Potem mają tylko skrzata, nikt sobie nie
wyobraża żeby mogło być inaczej. I nie będzie.


