
Adam urodził się.
I już od urodzenia Adam był "psim aniołem". Kabaret Potem jeżdżąc po kraju zatrzymuje się w
przydrożnych barach. Zaś Adama oko spoczywa wtedy na bezdomnych psach. Kupuje im (bez wyjątku) kiełbaski, parówki,
wprawiając w zakłopotanie właścicieli co szykowniejszych restauracji. Karmi je, karmi jak
szalony. Zwykle sam nie dojadając, zabiera głodne psiny w ustronne miejsce i drobiąc kiełbaskę
karmi je z ręki. Nie szczędzi im czułości. Każdy pies kocha drapanie za uchem, i Adam to
wie. Więc daje im tyle czułości ile ma, drapie i głaszcze. One wiedzą, że to ich
pierwszy i ostatni raz. Później z napchanymi brzuszkami patrzą za nim smutno. On naprawdę jest
dla nich "psim aniołem".
Potemy twierdzą, że wieść o "dobrym panu" rozeszła się po polskich barach. Kamol twierdzi, że w każdej psiej budzie wisi plakat
ze Smutnym.
Inną zaletą Adama jest tzw. "tajemnicze przywoływanie". Polega to na tym, że najpierw upatruje
swojej ofiary (zwykle ma do niej interes), staje w bezpiecznej odległości i przywołuje
ją do siebie. Ale jak przywołuje! Gestem z wykorzystaniem ręki. I co najważniejsze - nie
podchodzi. Czeka cierpliwie, by ofiara podeszła do niego. Ona - niewinna zazwyczaj - czując
się bezpiecznie, podchodzi. A więc sukces! Jak już podejdzie do Adama, to może usłyszeć albo:
- Masz papierosa? Bo się zdenerwowałem...
albo:
- Nie wiesz gdzie jest Sikor?
albo
- Która godzina?
Ofiara wtedy dziwnie patrzy, a Adam nie. I czy Adam nie jest aniołem?
Wieść niesie, że kabaret Potem uratował Adamowi życie. Nie będąc jeszcze w kabarecie, pijany
przychodził do klubu "Gęba" i chciał grać na pianinie. Najpierw go wyrzucili, szkoda pianina.
Ale pewnego dnia przyszedł trzeźwy, i co ważniejsze - przyszedł pomóc (akurat Potemy malowały ściany w klubie).
Później zaczął przychodzić regularnie i brzdąkał coś na tym pianinie. Potemom się podobało,
akurat szukali pianisty, więc wzięli Smutnego.
Trzecią zaletą i pasją Adama jest namiętne rozłupywanie krzeseł na koncertach kabaretu
Potem.
Aha, coś o dzieciństwie. No więc, całe dzieciństwo spędził na ćwiczeniu w/w rzeczy.


